Parafia Zwiastowania Najświętszej Maryi Pannie

2 lutego - Święto Ofiarowania Pańskiego

Ofiarowanie Pańskie

2 lutego – Święto Ofiarowania Pańskiego

Gdy zaś nadszedł dzień poddania ich oczyszczeniu zgodnie z Prawem Mojżeszowym, zanieśli Go do Jerozolimy, aby był ofiarowany Panu, według tego, co jest napisane w Prawie Pańskim: „Każde pierworodne dziecko płci męskiej będzie poświęcone Panu”. Mieli również złożyć ofiarę zgodnie z tym, co jest powiedziane w Prawie Pańskim: „parę synogarlic lub dwa gołąbki” (Łk 2, 22-23).

Prawo Mojżeszowe nakazywało, aby czterdzieści dni po narodzinach pierwszego syna rodzice udali się do świątyni jerozolimskiej w celu ofiarowania go Panu i dokonania oczyszczenia jego matki, która do tego czasu uważana była za rytualnie nieczystą (Kpł 12, 1-8). Dopiero po czterdziestu dniach od chwili porodu mogła ona wejść do świątyni, aby dokonać ofiarowania pierworodnego syna („wykupić go” za złożoną ofiarę). Rytuał ten nawiązywał do wyzwolenia Żydów z egipskiej niewoli i do ocalenia ich przed ostatnią plagą (Wj 12, 29-30). Tak też postąpili Józef i Maryja, a Ewangelie przykładają do tego wydarzenia wielką wagę, ponieważ łączyło się ono z wielkim objawieniem dotyczącym osoby Chrystusa.

Święto Ofiarowania Pańskiego jest jednym z najstarszych świąt chrześcijańskich. W Jerozolimie znane było już w IV wieku, a w liturgii rzymskiej zadomowiło się w VII wieku i do Soboru Watykańskiego II zwane było Świętem Oczyszczenia Najświętszej Maryi Panny. Po soborze zmieniono jego nazwę, żeby ukazać chrystocentryczne znaczenie tej uroczystości.

Giovanni Bellini, Prezentacja w Świątyni, olej na płótnie, ok. 1450-1460

Od początku celebracjom tego święta towarzyszyły procesje ze świecami, które nawiązywały do podróży Maryi i Józefa do świątyni oraz do hymnu Symeona („Światło na oświecenie pogan”), w którym światło oznacza oczywiście Chrystusa (J 8, 12), a jego symbolikę św. biskup Sofroniusz (żyjący na przełomie VI/VII w.) w jednym ze swych kazań wyjaśniał następująco:

„Idźmy wszyscy na spotkanie Chrystusa. Z ochoczym sercem podążajmy wielbiąc Jego tajemnice. Niechaj nikogo nie zabraknie na tym spotkaniu, niech każdy niesie zapaloną świecę.

Blask gorejących świec oznacza najpierw Bożą chwałę Tego, który przychodzi, przez którego wszystko jaśnieje od czasu, kiedy blask światła wiecznego rozproszył złe ciemności. Oznacza także i nade wszystko, że trzeba nam z jasną duszą wyjść na spotkanie Chrystusa. Jak bowiem Bogurodzica, Dziewica niepokalana, niosła w swoich ramionach Światło prawdziwe idąc na spotkanie tych, którzy pozostawali w mroku śmierci, tak też i my oświeceni jego promieniami i trzymając w ręku widoczny dla wszystkich płomień, pośpieszajmy naprzeciw Tego, który jest prawdziwym Światłem”.

  1. Stachiewicz, Matka Boska Gromniczna, obraz z cyklu ”Królowa Niebios”, 1894

W święto Ofiarowania Pańskiego przynosimy do kościoła świece, które potem zanosimy do naszych domów. Czynimy to, aby przypomnieć słowa wypowiedziane przez Symeona, że Chrystus jest światłością narodów.

W pobożności ludowej święto to nazywamy świętem Matki Bożej Gromnicznej. W Polsce obchodzono je zawsze bardzo uroczyście.

Świece przynoszone do kościołów zwane są gromnicami, a ich nazwa pochodzi od gromów-piorunów, przed którymi strzec one miały nasze domy podczas burzy, zapalone i ustawione w oknach. Dawniej gromnice w różnych regionach naszego kraju były różnie przystrajane. Podczas Mszy św. trzymano je zapalone, a po Mszy św. zapalone zanoszono do domów, starając się, aby świece nie zgasły po drodze. W domu gospodarz błogosławił nimi dobytek, a dymem robił krzyżyk nad drzwiami i oknami, modląc się o ochronę przed wszelkimi niebezpieczeństwami.

Gromnicę zapala się również przy konającym, by miał przed oczami „światłość wiekuistą” oraz wzywał Maryję, patronkę dobrej śmierci.

Dodać także należy, że św. Jan Paweł II święto Ofiarowania Pańskiego uczynił dniem życia konsekrowanego.